2 stycznia 1839 r. - Nazajutrz po Nowym Roku, kiedy już opadł tuman ceremonialnych powinszowań i oświadczeń, z których ledwo gdzieniegdzie szczere życzenia, jak gwiazdki wśród mgły szarej świeciły, daną była na korzyść ubogich w domu Towarzystwa [Dobroczynności], zabawa maskowa. Stary Teatr Rozmaitości jakby czarodziejskim sposobem przekształcił się w pięknie i gustownie urządzony lokal, który zajęło wyższe towarzystwo stolicy. J.O. Książę Namiestnik i najpierwsze osoby w kraju dzielili tę zabawę (...) Zabawa ta, chociaż dla szczupłości miejsca, tylko czterysta biletów można było rozprzedać, przyniosła ubogim dochodu, za potrąceniem kosztów rzęsistego oświetlenia, muzyki i zdobienia salonów - sześć tysięcy złotych. Tak więc mała, zbytkowna cząstka możnych, niejedną gorzką łzę nędzy otarła ("Świat Dramatyczny" t.1)
Źródło:
Materiał nadesłany
Kalendarz Teatralny 1989
Data:
02.01.1839